Witaj! Logowanie Rejestracja



Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bo...
#21
(3-3-2010, 20:22)DjCoretox napisał(a):  Ja osobiście grałem o otwarciu jednego klubu w grudniu zeszłego roku. Ok 12 lat temu był tam klub i otwarto go ponownie ale już jest zamknięty hehe czemu ? juz wyjaśniam jak to było.
Klub mieści 1000 osob na otwarciu było 700. Niestety właściciel zaprosił dja który grał w tym klubie 12 lat temu i okazało się to wielką porażką. Koleś miał juz kolo 45 lat i walił takie hity jak bania u cygana i nie miał zielonego pojęcia o graniu (na plakacie było napisane electro , house , progressive) wiec to taka ''mała'' niezgodność ludzie przychodzą posluchac dobrej muzy a tu coś nie halo ?
Po takim incydencie w kolejny weekend było juz 200 osób i tak co raz mniej. Reklamy właściciel juz wcale nie robił bo myślał ze będzie mieć juz full lokal tak jak to było na otwarciu.
Tym sposobem na imprezie było 150 osob i nie opłacało mu sie poprostu a nawet nie miał chęci by coś z tym zrobić , walnąc reklame czy zaprosić kogoś znanego co by przyciągało ludzi.

Po za tym nie wiem czy słyszeliście ale WW zamykają. Słyszałem to na planecie i nawet na stronie ww jest plakat. Czemu jest to zamykane ? Ludzi to tam jest sporo

Mafia heheh Tongue
 
Odpowiedz
#22
Mafia haha ciekawe stwierdzenie
Jezeli chodzi o WW to poznałem juz sprawe ale nie bede tego tu komentował
 
Odpowiedz
#23
Dużą stratą jest dla lokalu zaniedbanie ogólne budynku samego w sobie. Czasy nowości mijają tu tynk odpada, tu jakaś dziura, tam coś cieknie, tam coś trzeszczy. I tak staje się coraz gorzej i gorzej... Lokal nie remontowany zostawiony samemu sobie zapuszcza się. Grałem kiedyś w takim lokalu i przez 5lat tam nic nie zrobiono:/ Lokal oczywiście nie istnieje. Znajomy który gra w drugim lokalu dość długo, ma remont lokalu plus nowy wystrój minimum raz na rok. A mniejsze poprawki są częściej robione... Lokal taki ma się bardzo dobrze i ludzi zawsze ma multum. Stać ich na częstsze robienie koncertów, zapraszanie gości, zagranicznych Dj'i...
God is a DJ, and the World is a Dancefloor...
[Obrazek: ub.png]
 
Odpowiedz
#24
Dla mnie słabi Djeje - tzn Leniwce. Grają to co można dostać od ręki na wszystkich forach i blogach najczęściej tylko znanych producentów i remixerów, albo to co po prostu leci na MTV itp.
I żaden mi nie powie, że gra tak bo ludzie chcą tak! można grać w takich klimatach "komercyjnych" ale kawałki wyszukane, słabiej dostępne nie grane sto tysięcy razy w radiach czy TV. Taaa tylko nad tym trzeba posiedzieć i poświęcać wiele wiele godzin. Proste.
Powiedziałbym, że jeszcze granie tzw vixy jednak jak widać na przykładzie tego całego energy2000 nawet i z największym g*wnem można odnieść sukces.
 
Odpowiedz
#25
Jestem świeży na forum wiec proszę o wyrozumiałość.
Co do muzyki granej w klubach można zauważyć im mniejszy lokal tym trudniej grać ambitniej przez gust muzyczny publiki( im więcej wiary tym większe prawdopodobieństwo że im się spodoba) , ale jak mawiał mój znajomy dj-ej:
"Graj dla ludzi i pamiętaj nie żadne rury dj dla ludzi nie ludzie dla dj-a" i zgadzam sie z tym w 40% to ludzie zostawiają kasę w lokalu i trzeba ich jak najdłużej zatrzymać by zostawiali swoje złotówki ale edukować muzycznie też głąbów trzeba.
I jeszcze jedno chętnie bym grał coś bardziej ambitnego ale nie wychadza tak dobre ambitne kawałki na cd-pool a jak już sie taki zagra to przyjdzie ci taka lub taki jeden i "puść sexualną" och zgrozo
 
Odpowiedz
#26
(11-5-2011, 16:47)Djlarry napisał(a):  Jestem świeży na forum wiec proszę o wyrozumiałość.
Co do muzyki granej w klubach można zauważyć im mniejszy lokal tym trudniej grać ambitniej przez gust muzyczny publiki( im więcej wiary tym większe prawdopodobieństwo że im się spodoba) , ale jak mawiał mój znajomy dj-ej:
"Graj dla ludzi i pamiętaj nie żadne rury dj dla ludzi nie ludzie dla dj-a" i zgadzam sie z tym w 40% to ludzie zostawiają kasę w lokalu i trzeba ich jak najdłużej zatrzymać by zostawiali swoje złotówki ale edukować muzycznie też głąbów trzeba.
I jeszcze jedno chętnie bym grał coś bardziej ambitnego ale nie wychadza tak dobre ambitne kawałki na cd-pool a jak już sie taki zagra to przyjdzie ci taka lub taki jeden i "puść sexualną" och zgrozo
Jak sexualną w majteczkach to może po robocie trzeba było zagadać.No chyba że był to kaszalot czyli das brzydalen kaszaloten.Swoim dobrym nastrojem za dj-ką można wiele zdziałać grając imprezę.Trzeba tak grać by dj był zadowolony i bublika też,ale to jest sztuka i niestety tutaj zaczynają się schody dla tych którzy są dj`s bo taka moda i dla kolegów którzy czują bluesa.Ludzie myślą że każdy może być dj-em bo to żadna sztuka...Proszę bardzo spróbujcie...Śmiało!!!powiedz to burakowi albo takiej das brzydalen sexualnej.UCIEKNĄ 100procent.Graj dobrze i baw się swoją pracą a ludzie też będą się dobrze bawić.I nieważne co zagrasz(byle nie discopolo na życzenie).DOBRANOC idę spać bo jutro trza zagrać...
 
Odpowiedz
#27
Grać ambitniej to nie znaczy, że publika też ma ambicje zrozumieć muzykę którą się im przedstawia. Ja preferuje Trance jak i jego podgatunki. Niestety większość ludzi nawet nie wie co to jest i myśli że to techno a co gorsza jeszcze by uczyło Dj`a co ma grać zamiast się zapoznać z czymś z wyższej półki. Niestety tacy ludzie są niżej w ewolucji i zatrzymali się na poziomie eski i tandety w Vive czy MTV. Co z tego, że ty wiesz co grasz bo jesteś wdrożony w klimaty, które preferujesz jak ludzie są ograniczeni do tego stopnia, że wolą jakiś wiejski bit z tragicznym wokalem i prostą melodyjką niż załapać zajawkę na coś nowego coś lepszego. Szczerze mówiąc to w moich okolicach na prawdę nie ma dla kogo grać ambitnej muzyki co gorsza nie ma gdzie bo ludzie się na niej nie znają. Może nie jestem z tych co idą do clubu po to żeby wyrwać dupę lub po to żeby się nawalić a reszta to mało znaczący dodatek. Dla mnie liczy się klimat, muzyka i przesłanie Dj`a. Jestem raczej koneserem dobrej muzyki niż potencjalnym odbiorcą kupującym to co mu wciskają media.
Trance to nie tylko muzyka. To styl życia, inne, zmysłowe spojrzenie na świat,
miłość do głębokiego brzmienia wzbudzającego wielkie emocje.
Słuchając możesz skakać albo płakać, poczuć przypływ energii lub też wzruszenie i
fale wspomnień. Trance jest jak ocean uczuć - kiedy raz sie w nim zanurzysz -
utoniesz, uzależni Cię i będzie Ci towarzyszyć już na zawsze..."
 
Odpowiedz
#28
Padają bo... obecnie ludzie są dziwni jacyś tacy inni, kiedyś tak nie było bo nie każdy miał neta, a teraz każdy ma pod ręką prawie, bo wszystko jest w internecie.
Dlatego trzeba:
1. obserwować bacznie konkurencje, choć to zależy od rejonu.
2. być kreatywnym, musi się coś dziać non stop zaskakiwać ludzi jakimiś promocjami.
3. od czasu do czasu coś na żywo, jakiś koncert czy dj
 
Odpowiedz
#29
Przez internet wszystko jest zbyt łatwo dostępne....
 
Odpowiedz
#30
a ja wam powiem że wy wszyscy i każdy po trochu wymienił ważne i realne przyczyny zamykania się lokali a głównym powodem ich zamykania jest wypadkowa tego wszystkiego o czym pisaliście ..
Niestety ale w businessu trzeba mieć głowę a 97% szefostwa jej nie ma ..
 
Odpowiedz
#31
W biznes trzeba inwestować, reklama, promocja itp. A u nas każdy chciałby tylko szybko zarobić.
 
Odpowiedz
#32
Pisaliście o tym, że za kluby biorą się osoby, które nie mają pojęcia o biznesie i to jest niestety prawda. Najsmutniejsze sytuacje są wtedy, gdy właściciel czuje się co to nie on i jego znajomi (którzy oczywiście bawią się za darmo/pół ceny), no ale tak to długo się nie pociągnie...
 
Odpowiedz
#33
kluby padały i padaja a deejayów "szkoli" się masowo - gdzie oni będą grać i za ile ? czytaj szerzej: http://dj-kurs-dj-kurs.blogspot.com/
 
Odpowiedz
#34
Niektóre kluby po prostu po czasie się nuydzą skoro nie wprowadzają nic nowego.
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości