Witaj! Logowanie Rejestracja



Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
ZAWÓD DJ
#1
Miło mi , że jako pierwszy mogę poinformować, że na liście kwalifikacyjnej zawodów Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej ogłoszonej w dniu 1 Lipca 2010 pod numerem 265604 został dopisany discjockey jako zawód. Niestety nasze Stowarzyszenie, nie może sobie przypisać wkładu w uznaniu Waszej pracy jako zawodu ponieważ okazało się , że taki zawód już był wpisany wcześniej pod tym numerem, a wniosek o dopisanie DJ jako zawodu został oceniony przez Biegłych Językoznawców za zdublowany, ponieważ discjockey oznacza po polsku " prezenter muzyczny", a samo słowo discjockey jest tylko obcojęzycznym tłumaczeniem wykonywanego zawodu prezentera muzyki.

Spodziewam się teraz wielkiej burzy wszystkich "ambitnych klubowców", ale mądrzejsi od nas profesorowie i znawcy orzekli : discjockey to prezenter muzyczny. Smile więc albo ktoś chce być zawodowcem ( wpisanym do listy zawodów) i pogodzi się , że jako „DJ” po polsku nazywany będzie „prezenterem muzycznym” , albo nie jest zawodowcem tylko DeeJay’em klubowym Smile . to oczywiście z mojej strony wypucha do dyskusji na Forum. Smile
 
Odpowiedz
#2
To ja proponuje Związki Zawodowe Emerytowanych Prezenterów Muzycznych a klubowe gwiazdy nie się lansują jako DJ. Czyli można to by podzielić na zawodowców czyli prezenterów oraz DJ Hobbystów. Staż zawodowy jako emeryt muzyczny min 15 lat Big Grin Będziemy teraz walczyć o odszkodowania za ciężkie warunki pracy w nocy etc im większy staż pracy tym większe zarobki. A co do szkoleń to proponuję zrobić szkolenia lokalne pod patronatem organizacji. W każdym większym mieście są osoby odpowiednie do pomocy w zorganizowaniu takiego kursu. Odpadają koszty dojazdów noclegów.
 
Odpowiedz
#3
No to ja do emerytury jeszcze jakieś 3-4 lata Big Grin Z tymi szkoleniami w większych miastach dobry pomysł Smile
 
Odpowiedz
#4
20-latek o tym nie myśli, ale ci co maja trójkę z przodu coraz częściej mówią o związkach i to na poważnie. Osłabienie słuchu , a to się niestety przytrafia większości z Was ( tylko po czasie) teraz może już być chorobą zawodową, a to się wiąże ze świadczeniami. Świadczenia to kolejna rzecz o którą teraz jako Stowarzyszenie musimy powalczyć.
 
Odpowiedz
#5
pomiędzy dj a prezenterem jest zasadnicza różnica więc nie wiem czy można pisać w ten sposób że prezenter to pro a dj - tandeciarz.
To jak porównanie drukarki igłowej z laserową bądź atramentową.
Walczcie - ciekawe co z tego wyjdzie
Muzyka jest ze mną zawsze.. bo jest we mnie.. słyszysz ten Bit? To moje serce
 
Odpowiedz
#6
Nikt nie napisał że dj to tandeciarz to właśnie takie uczucie które każdemu na początku towarzyszy żeby aby czuć się lepszym od innych nazywa się DJ a nie prezenter. Ktoś jak gra kilka lat to zawsze ma ambicje na granie muzyki klubowej ale czasami są sytuacje takie że trafiasz do radia, do klubu gdzie potrzeba popracować z mikrofonem i blokami tematycznymi, ktoś poprosi cię o zorganizowanie imprezy plenerowej czy okolicznościowej i wtedy jest dylemat dj albo odmawia unosząc się honorem że on tylko klubowe klimaty albo zaczyna rozwijać się i stawać się po części prezenterem chociaż dla mnie to żadna różnica kto jak sie nazywa. Najważniejsze jest odnaleźć się w miejscu i sytuacji a wszystkim chodzi o to samo promowanie muzyki i "obrabianie" jej na żywo w celu nowych doznań i wzbudzeniu w słuchaczach zainteresowania. Ktoś tutaj napisał najfajniejsze jest jak muzyka porywa tłumy na parkiet i dziewczyny tańczą Big Grin.
 
Odpowiedz
#7
CathyJ - nie umiesz czytać !! Smile

Jeszcze raz: Biegli Językoznawcy Profesorowie wydali opinie dla Ministerstwa Pracy i ... , że DJ (skrót od discjockey) to obcojęzyczna nazwa prezentera muzyki, czyli tłumacząc dla tych co się unoszą ambicjami : DJ i prezenter muzyki to ta sama ( jedna) osoba niczym się nie różniąca tylko nazwana w dwóch językach. CathyJ !! nie ma żadnej różnicy pomiedzy DJ a Prezenterem tak orzekli uczeni tego świata Smile więc wasze sztuczne podiały tego nie zmienią i słusznie. To tak jakby znawcy kolorów twierdzili że Black to kolor Czarny, a Ty będziesz usilnie utrzymywała, że jest wielka różnica pomiędzy Black i Czarnym
 
Odpowiedz
#8
DJ.....
Spotkałem sie z taką sytuacją że mój znajomy odmówił zagrania imprezy tematycznej (raz w miesiacu) miała być to impreza retro + nowe komercyjne lajtowe klimaty.
Odmówił bo nie ma takiej muzy. Wiadomo można na szybko coś targać z neta ale nie o to chodzi. Nie jest bezpiecznie grać a dje odmawiają grania bo boją się kontroli na takich imprezach.(w tym i ja)
Ja osobiście jestem otwarty na każdy klimat choć wszystkiego nie mam Wink ale racje też ci przyznam z tym honorem. Bo zdarzają sie i tacy Wink

Dla mnie to też bez różnicy czy dj czy prezenter. Mogę być nazywany prezenterem a i tak będę robił to co zawsze czyli grał i mixował muze.
 
Odpowiedz
#9
Dlatego właśnie najłatwiej jest zagrać w klubie dla DJ aniżeli poprowadzić jakąś imprezę. Dla mnie DJ to będzie ktoś który odnajduje się w każdej sytuacji. Do mnie osobiście jakoś DJ nie pasuje czuję się bardziej prezenterem z uwagi że gram zróżnicowane imprezy a nie gram w klubach bo w moim regionie takich nie ma. Więcej radości daje mi miksowanie retro na weselu czy festynach niż granie w klubie muzyki klubowej w którym ciągłe pretensje klientów że nie ma disco polo. Choć disco polo nie mam i nigdy nie grałem i grać nie będę co owocowało częstymi zmianami miejsca w przeszłości. Zawsze zazdrościłem kolegom że jadą grać 300 km do fajnego klubu tylko z walizką płyt i grają muzę której jeszcze nikt nie słyszał i oni byli dla mnie guru. A ja musiałem targać nagłośnienie światła konsole i całego busa aby gdzieś zagrać. I ciekawe czy DJ-om chciałoby się zwijać kable 1.5 godziny przed i po imprezie. Do Cathyj nie przejmuj się jak cycki Ci urosną to wstąpisz do agencji i będziesz najsłynniejszą DJ-ką w Europie wschodniej
 
Odpowiedz
#10
(7-7-2010, 17:12)DJ...... napisał(a):  Do mnie osobiście jakoś DJ nie pasuje czuję się bardziej prezenterem z uwagi że gram zróżnicowane imprezy a nie gram w klubach bo w moim regionie takich nie ma.
Smile to znaczy jesteś "czarny" czy "black" Smile
(7-7-2010, 17:12)DJ...... napisał(a):  Do Cathyj nie przejmuj się jak cycki Ci urosną to wstąpisz do agencji i będziesz najsłynniejszą DJ-ką w Europie wschodniej
Smile co Ty chcesz od jej piersi ?? są w sam raz Smile a i miksuje na miarę najsłynniejszych potrzebuje tylko czyjegoś wsparcia Smile
 
Odpowiedz
#11
Jestem czarny jak plastik Pioneera i black jak vinyl jak potrzeba. Przepraszam Cathyj jeżeli Cię uraziłem ale to taki szowinistyczny żart. Kiedyś ktoś na imprezie podszedł do mnie i chciał żebym zagrał disco polo mówię że nie mam a on że ja jestem dupa nie DJ więc mu powiedziałem że jestem prezenterem a prezenterzy nie grają disco polo a on z na to ahaaaa lol
 
Odpowiedz
#12
Jestem DJka i nigdy w życiu nie grałam disco polo i nie zamierzam.Smile

Co do tematu zapraszam do poczytania choćby linku z Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/DJ
Muzyka jest ze mną zawsze.. bo jest we mnie.. słyszysz ten Bit? To moje serce
 
Odpowiedz
#13
(13-7-2010, 19:57)cathyj napisał(a):  Co do tematu zapraszam do poczytania choćby linku z Wikipedii
http://pl.wikipedia.org/wiki/DJ

Niestety, nie jest to pierwszy temat w Wikipedii błędnie wpisany tym bardziej że tworzą ją ludzie nie mający wykształcenia profesorskiego ( chodzi o to że za chwile wpiszę poprawkę do tego tematu m poproszę pięć innych osób zarejestrowanych w Wikipedii i hasło będzie już miało inne znaczenie) Od dłuższego czasu uczeni apelują , że Wikipedia to nie jest autorytet ponieważ jest dużo haseł wprowadzających w błąd i niewątpliwie w ocenie Biegłych Profesorów Językoznawstwa to hasło jest jednym z takich wprowadzających w błąd.
 
Odpowiedz
#14
Dziękuję za komplement drogi Robercie widzę, że lubisz je dawać.
Czasami trzeba nie tylko czytać ale i dokonywać interpretacji i korelować nad wypowiedziami nie tylko umieszczonymi na forum ale i wypowiedziami werbalnymi zasłyszanymi od konkretnej osoby wcześniej.
Definicje są różne nie wiem kto ma słuszność w tłumaczeniu słów 'dj' i 'prezenter'. Może należało by zapytać tych, którzy jako prekursorzy użyli tych terminów.
Mi osobiście chodzi o to by szanować wszystkich bez wyszczególnień kto jest kto. Czy Dj czy Prezenter, czy hybryda, czy radiowiec czy mc, każdy może być dobry w tym co robi i może być i zły bez względu na nazwę dobrym człowiekiem może być i czarny i biały jakowy i złym.
Nie uważam, że ktokolwiek jest tu lepszy czy gorszy- jeśli Wy tak uważacie - ok macie do tego prawo. Oceniajcie, kłóćcie się, debatujcie- wolny wybór wolny kraj.
I ja się tutaj nie czuję ani lepsza ani gorsza.
Drogi kolego mówiący o wyższości- mi wzrost nie pozwala górowaćTongue
Na poważnie Ja dążę do tego by być Dj i coś sobą Prezentować. To chyba najlepsze scalenie obu kwestii.
Pozdrawiam wsza
Muzyka jest ze mną zawsze.. bo jest we mnie.. słyszysz ten Bit? To moje serce
 
Odpowiedz
#15
Hmmm Poza tym potrzeba nam DJ i Prezenterów. Sa rozni ludzie i rozne imprezy. Ja gram tak jak tego rynek potrzebuje. Najwazniejsze by robic to co sie lubi lub nawet kocha bo jak sie mowi "z niewolnika nie ma pracownika"!!!!!!!!!!! A byloby milo gdyby nam ubezpieczenie placili i z czasem za utrate sluchu bo z czasem to nastapi !!! Obecnie tez latamy ze scena a to trzeba kochac bo czy deszcz czy slonce impreza musi sie odbyc a wolimy patrzec na usmiecnietych ludzi na imprezie niz zkwaszonych .
ZAPRASZAM WSZYSTKICH SERDECZNIE

http://www.dj-prezenter.webpark.pl
 
Odpowiedz
#16
Witam.
Jestem tu nowy ale stwierdzenie Czarny <=> Black jest według mnie trafne słuszne i jedyne.
Od wielu lat słyszę walkę: "prezenter nie DJ". Sam nie wiedziałem do tej pory kim jestem. Bawię na imprezie ludzi muzyką i to było do tej pory dla mnie ważne. Martwiłem się o to co będzie, Ale ciesze się, że według prawa w Polsce czarny to black a prezenter to w skrócie DJ i że jest to w końcu zawód. A nie tylko hobby.
 
Odpowiedz
#17
Poszukajcie w necie genezy słowa discjockey !!! traficie wcześniej czy później na informacje , że słowo DiscJockey było pierwszy raz użyte w Radio a dyskoteka wówczas jeszcze na świecie nie istniała więc pierwsi DJ'e na świecie pracowali w Radio a czyli ??????? byli ( po polsku) prezenterami radiowymi Smile - przyjemnego serfowania.
 
Odpowiedz
#18
Nazewnictwo jednak nazewnictwem, najważniejsze by każdy wiedział o co chodzi. Moje jednak odczucie jest takie, ze z upływem czasu jednak słowo prezenter w odniesieniu do DJ grającego w klubie zaniknie i pozostanie tylko w stosunku do tych, którzy prowadzą imprezy weselne no i oczywiście do radiowców.
 
Odpowiedz
#19
Wpadł mi do głowy pomysł stworzenia orientacyjnej drogi rozwoju bądź podążania z duchem czasu naszego zawodu. Myślę że osoby mające do czynienia z branżą kilkanaście lat mogłyby nakreślić swoją ścieżkę. W moim przypadku to było tak: kilka lat za konsolą obsługa sprzętu podstawy miksowania ponieważ zaczynałem w latach 90-tych początek to kasety audio potem cd a dopiero gdzieś koło 95 odtwarzacze z regulacją pitch. Zakupiłem także kartę muzyczną Maxi Sound Home Studio Pro 64 i na niej zacząłem tworzyć własne kompozycje, obrabiać dźwięk, tworzyć playbaki dla zespołów wokal + audio Big Grin Tak naprawdę zacząłem od 97 z winylami i gramofonami oraz w 98 Pioneer 500 2 szt. około 2000 zacząłem trochę się nudzić klubowym graniem choć często zmieniałem miejsca i tak z racji posiadani już własnego nagłośnienia i oświetlenia zacząłem poszukiwać dodatkowych imprez okolicznościowych, półmetki, bankiety wesela. plenery etc. OD 2005 z racji zlikwidowania jedynego klubu w okolicy tylko mobile.

Reasumując jak jest u Was. Kiedy pojawia sie potrzeba miksowania, tworzenia własnej muzyki, organizacja eventów na szerszą skalę.
 
Odpowiedz
#20
(2-7-2010, 17:20)DJ...... napisał(a):  To ja proponuje Związki Zawodowe Emerytowanych Prezenterów Muzycznych a klubowe gwiazdy nie się lansują jako DJ. Czyli można to by podzielić na zawodowców czyli prezenterów oraz DJ Hobbystów. Staż zawodowy jako emeryt muzyczny min 15 lat Big Grin Będziemy teraz walczyć o odszkodowania za ciężkie warunki pracy w nocy etc im większy staż pracy tym większe zarobki. A co do szkoleń to proponuję zrobić szkolenia lokalne pod patronatem organizacji. W każdym większym mieście są osoby odpowiednie do pomocy w zorganizowaniu takiego kursu. Odpadają koszty dojazdów noclegów.

PISAĆ MOŻNA WSZYSTKO ALE Z REALEM NIE MA TO NIC ALE TO NIC WSPÓLNEGO !!

CZYTAJ O TAKICH EMERYTURACH, ITP.
http://dj-union-poland.blogspot.com/


Załączone pliki Miniatury
   
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 1 gości