Witaj! Logowanie Rejestracja



Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wpadka w Poznaniu
#1
Na http://www.djpromotion.com.pl czytamy między innymi:

2010-10-12 17:15:45
DJ-e bez licencji złapani w Poznaniu!

Zabezpieczono nielegalne nośniki. DJ-om grozi kara pozbawienia wolności nawet do 3 lat. Planowane są kolejne kontrole policji w poznańskich klubach.

8 października 2010 Wydział do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu przeprowadził kontrolę w jednym z poznańskich klubów muzycznych. W toku przeprowadzonych czynności wykryto, że pracujący tam DJ-je nie posiadają stosownych umów z organizacjami zbiorowego zarządzania, jak również zabezpieczono nośniki elektroniczne zawierające skopiowane nielegalne – bez wymaganej licencji, nagrania muzyczne.
Związek Producentów Audio Video w imieniu właścicieli praw producenckich skieruje wnioski o ściganie nielegalnych DJ-ów do prokuratury.

Jednocześnie ZPAV chciałby przypomnieć, że na stronie http://dj.zpav.pl/ istnieje możliwość zawarcia stosownej umowy jednocześnie ze wszystkimi uprawnionymi organizacjami oraz zdobycia wszelkich niezbędnych informacji dla osób, które zajmują się, bądź planują rozpocząć legalną, DJ–ską działalność komercyjną.

To co ?? bez licencji nie można grać ?? nie można grać z płyt DJ Promotion czy DMC bez Licencji ?? to jakaś bzdura napisana na tej stronie , kto to redaguje ?? może specjalnie wprowadzają w błąd ?? tak jak te listy, które BF pisze sam do siebie a PG odpowiada w DJ Raport. Dlaczego mamy płacić za licencję 2000,00 która pozwala na coś co już prawo pozwala bez takiej licencji. Czy taka licencja jest zgodna z prawem ?? może to wyłudzenie skoro prawo pozwala grać z mp3, pozwala nawet kopiować oryginały co prawda czasowo ale pozwala. Może to całe stowarzyszenie Union coś tam powinno się zabrać za to?? , od czego jesteście ??
Kolejne pytanie: kto zyskuje na tym że DJ P nasyła kontrole ?? DJ P sprzedaje więcej płyt czy dostępu do digital ?? może ? a może na miejsce wywalonych piratów PG wstawia swoich przydupasów??

Czy nasyłając kontrole działają na rzecz wszystkich DJ'ów całego środowiska ?? czy tylko swoich ??

Ktoś zna tych kolesi z Poznania ??

Może powinni się skontaktować z tym Unionem?? może coś pomogą ??
 
Odpowiedz
#2
Oj dużo pytań, dużo pytań.
Temat jest bardzo ciekawy i wart dyskusji.
Właśnie jestem w trakcie opracowywania tematu "licencja DJ'a" na podstawie relacji video ze spotkania warszawskiego w czerwcu w klubie ALFA. Jeśli otrzymam jeszcze jeden (ale ostatni już) materiał video - to "postawię" temat na Forum. Jeszcze kilka dni, może tydzień. Liczę na ożywioną dyskusję.
 
Odpowiedz
#3
Ja zaproponuję moim DJ-om żeby zrezygnowali z odbierania płyt DJ Promotion, Trzeba bojkotować taka organizację. Trzeba bojkotować Licencję 2000 , Dlaczego namawiacie do płacenia za coś co nic nie daje !!!!!!!!! Wystarczy że jako właściciel opłacam ZAiKS i STOART i DJ nie musi żadne licencji !!! żeby publicznie odtwarzać utwory bez względu na jakim nośniku zakupił podkreślam zakupił te utwory. Jeżeli pan G sprzedaje swoje CD Pool na CDR i daje certyfikaty to z takiego nośnika mogą DJ odtwarzać publicznie i nie potrzebna jest im licencja więc o jakich nielegalnych nośnikach pisze DJ P ?? pendrive'ach ?? też mogą być jeżeli znajdują się na nim utwory zakupione oficjalnie !!!
 
Odpowiedz
#4
(13-10-2010, 11:58)Robbak napisał(a):  Na http://www.djpromotion.com.pl czytamy między innymi:
W toku przeprowadzonych czynności wykryto, że pracujący tam DJ-je nie posiadają stosownych umów z organizacjami zbiorowego zarządzania, jak również zabezpieczono nośniki elektroniczne zawierające skopiowane nielegalne – bez wymaganej licencji, nagrania muzyczne.
Związek Producentów Audio Video w imieniu właścicieli praw producenckich skieruje wnioski o ściganie nielegalnych DJ-ów do prokuratury.

Autorowi prawdopodobnie chodziło o to, że właściciel nie miał podpisanej umowy z żadną z organizacji zbiorowego zarządzania, a DJ nie miał podpisanej stosownej umowy z właścicielem, z której wynikałoby, że to organizator imprezy - właściciel - jest za to odpowiedzialny. Był to standardowy przypadek jakich w naszym pięknym kraju jest wiele - bez jakichkolwiek papierów - kasa z ręki do ręki po imprezie i nara. Ktoś miał pecha, ale po części jest to jego wina, że nie dopilnował tej kwestii.

(13-10-2010, 11:58)Robbak napisał(a):  To co ?? bez licencji nie można grać ?? nie można grać z płyt DJ Promotion czy DMC bez Licencji ?? to jakaś bzdura napisana na tej stronie , kto to redaguje ?? może specjalnie wprowadzają w błąd ?? tak jak te listy, które BF pisze sam do siebie a PG odpowiada w DJ Raport. Dlaczego mamy płacić za licencję 2000,00 która pozwala na coś co już prawo pozwala bez takiej licencji. Czy taka licencja jest zgodna z prawem ?? może to wyłudzenie skoro prawo pozwala grać z mp3, pozwala nawet kopiować oryginały co prawda czasowo ale pozwala. Może to całe stowarzyszenie Union coś tam powinno się zabrać za to?? , od czego jesteście ??

Można grać z płyt licencjonowanych oraz z legalnych plików mp3/wav. Ów DJ zapewne posiadał jedynie pliki licencjonowane przez zippyshare'a Smile

(13-10-2010, 11:58)Robbak napisał(a):  Kolejne pytanie: kto zyskuje na tym że DJ P nasyła kontrole ?? DJ P sprzedaje więcej płyt czy dostępu do digital ?? może ? a może na miejsce wywalonych piratów PG wstawia swoich przydupasów??

Kontrole nasyła nie DJ Promotion a inni DJe. Tak właśnie - inni DJe. Każdy może się zwrócić do ZPAVu albo Policji Gospodarczej z donosem i prośbą o kontrolę. Kontrola się odbędzie, ale osoba donosząca będzie miała ciąganie po sądach, komendach itp. DJ, chcąc pozostać anonimowym, może zwrócić się zarówno do DJ Promotion jak i innej organizacji, która to złoży donos za niego i weźmie tę odpowiedzialność na siebie. Uważam, że zamiast machać szabelką jak młody ułan i wykrzykiwać, powinniście być wdzięczni, że taką możliwość macie, bo dzięki temu DJe kupujący muzykę i grający z legalnych płyt i plików mp3 mają szansę jakiejkolwiek walki z odpustowymi DJami grającymi za 50zł z piratów.
DJ promotion nikogo nie musi tam wstawiać - sprawa jest prosta. Była kontrola - jest panika. DJe grający z piratów, w obawie przed kolejną kontrolą, albo się wycofują, albo zapisują do jakiegoś klubu płytowego. Ale że z płyt z jednego pakietu nie zagrają imprezy, to poczekają aż uzbiera im się odpowiednio duża kolekcja, żeby mieć spokojne sumienie. W tym czasie, DJ grający z legalnych płyt przejmuje posadę. Właściciel lokalu też dostaje kubeł zimnej wody na łeb, jak mu DJa w kajdankach wyprowadzają i kończą imprezę o 12 Smile
 
Odpowiedz
#5
Koledzy, ale DJP chwali się, że przykłada rękę do kontroli. Poczytajcie ich gazetkę. Nawet tą ostatnią.
Jeżeli związek zawodowy ma kontrolować kluby to niech powołają jeszcze "Straż Dyskotekową" i dadzą im broń palną.
W pół roku wybiliby stado "odpustowych DJ'ów" a i niemało właścicieli klubów!!! Howk!
 
Odpowiedz
#6
Robbak strzeliłeś kulą w płot. Ten tekst co go zapodałeś ze strony DJP to jedna wielka manipulacja!!!!!!!!!!!!!!!!! Ludzie z DJP chyba siedzą w kieszeni ZPAVU. Z tego co DJP napisał zgadza się tylko jedno - był nalot policji na klub w Poznaniu. Resztę dopisali sami tak jak te listy do redakcji jak ktoś zauważył.
teraz nie mam czasu ale opiszę to później
 
Odpowiedz
#7
Proszę nie siać popeliny! DJ Promotion pisało w gazetce o tym, że to oni mogą złożyć doniesienie do ZPAV i PG za DJa, który chce być anonimowy i że nie polecają samemu się za to brać, oferując swoją pomoc. To źle? Lepiej samemu nadstawiać karku?
A jak tak czytam wypowiedzi niektórych, to tak jakbym widział "obrońców krzyża" na placu. Jeden rzucił hasło i wszyscy od razu mieszają DJPromotion z błotem i winią za całe zło tego świata - bez względu na fakty.
 
Odpowiedz
#8
Juz myślałem, że więcej nie zabiorę głosu na DJForum. Mam super pracę ale nie w branży. Więc 'powiesiłem buty na kołku" i zapieprzam za dobre pieniądze u Niemca. Jednak ta praca kłóci sięz graniem nawet w weekend w klubie. Dlatego też rzadko zaglądam na forum. Jednak nie mogę obojętnie przejść obok tematu "donosicielstwa".

R.A.F.T.S. rzeczywiście tak jest napisane w gazetce
"indywidualnych donosów nie polecam, ale może to zrobić któraś z organizacji, co zresztą czyniliśmy ze skutkiem". I nie bardzo mi się podoba stwierdzenie, że chwalą się, że czynili to ze skutkiem. Czyli dalej będą to robić. Rozumiem, że jak ktoś im zgłosi, że tu i tu gra koleś z CDRami czy komputerem to oni od razu alarmują organy ścigania. Bez sprawdzenia? I czy w każdym przypadku Policja "wchodzi" do klubu?.
Czy do tego ma służyć taka organizacja w stylu DJ Promotion? Uważam, że nie. Powinni starać się realizować swoje zadania na najwyższym poziomie (dobry repertuar na wysokiej jakości płytach) i tym wygrywać z cdrowcami i komputermanami. Od kontroli jest ZAiKS i ZPAV króre to organizacje mają od tego pracowników. To tak wygląda jakby DJP chciało zniszczyć całą swoją konkurencję - ale moim zdaniem stosując chwyty poniżej pasa.

Mam pytanie: Czy rozmawiałeś z osobą w wieku około 20 lat, skazanemu prawomocnym wyrokiem przez Sąd Rzeczpospolitej Polskiej? Za co? Ni pobił nikogo, nigdzie się nie włamał, nic nie ukradł - tylko w czasie kontroli w klubie miał kilkaset płyt CDR.
Nie?Nie?Nie? To porozmawiaj i dowiedz się jaką taka osoba ma perspektywę na najbliższe kilka lat!!! Kiedy znajduje się w wykazie skazanych. Nie chciałbym być w takiej sytuacji i nikomu nie życzę.
Ja miałem okazję przypatrzeć się dośc blisko jak kolega podpieprzył kolegę bo chciał zająć jego miejsce w fajnym klubie.Oczywiście prawda wyszła dopiero po roku kto na niego doniósł.Koleś dostał zawiasy i tysiące dla ZPAW i ZAiKS. I na dodatek wywalili go z pracy (dziennej)
I czy takie postępowanie ocenisz pozytywnie? Dla mnie koleś to po prostu był śmieć.
W historii mieliśmy wiele podobnych przykładów (np. Hrabia Monte Christo ale tam byl wątek miłosny). Ale też w czasach Polski Ludowej cała SB opierała się na donosach i informatorach.
<<Więc nie wzywaj "obrońców krzyża" nadaremnie>>
 
Odpowiedz
#9
(13-10-2010, 16:10)R.A.F.T.S. napisał(a):  Autorowi prawdopodobnie chodziło o to, że właściciel nie miał podpisanej umowy z żadną z organizacji zbiorowego zarządzania, a DJ nie miał podpisanej stosownej umowy z właścicielem, z której wynikałoby, że to organizator imprezy - właściciel - jest za to odpowiedzialny. Był to standardowy przypadek jakich w naszym pięknym kraju jest wiele - bez jakichkolwiek papierów - kasa z ręki do ręki po imprezie i nara. Ktoś miał pecha, ale po części jest to jego wina, że nie dopilnował tej kwestii.

Skąd wiesz o co chodziło autorowi ?? Ty jesteś autorem ?? napisane są bzdury wprowadzające w błąd wszystkich którzy to czytają i tyle, Jak nie potrafią sformułować jednoznacznie brzmiącego zdania to niech nie budują wcale !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
(13-10-2010, 16:10)R.A.F.T.S. napisał(a):  Kontrole nasyła nie DJ Promotion a inni DJe. Tak właśnie - inni DJe.

znowu wiesz na pewno ?? no popatrz Smile a czytasz dj raport????
w 3 lub 4 wydaniu tego roku pisali że to oni nasyłaja , będą nasyłać i zachęcają żeby im donosić to zawiadomią ZPAV. - to było juz wałkowane na tym forum właśnie po ukazaniu się wydania dj raport nie odwracaj teraz kota ogonem.
(13-10-2010, 16:10)R.A.F.T.S. napisał(a):  Kontrole nasyła nie DJ Promotion a inni DJe. Tak właśnie - inni DJe.

znowu wiesz na pewno ?? no popatrz Smile a czytasz dj raport????
w 3 lub 4 wydaniu tego roku pisali że to oni nasyłaja , będą nasyłać i zachęcają żeby im donosić to zawiadomią ZPAV. - to było juz wałkowane na tym forum właśnie po ukazaniu się wydania dj raport nie odwracaj teraz kota ogonem.
(13-10-2010, 18:20)R.A.F.T.S. napisał(a):  Proszę nie siać popeliny! DJ Promotion pisało w gazetce o tym, że to oni mogą złożyć doniesienie do ZPAV i PG za DJa, który chce być anonimowy i że nie polecają samemu się za to brać, oferując swoją pomoc. To źle? Lepiej samemu nadstawiać karku?
A jak tak czytam wypowiedzi niektórych, to tak jakbym widział "obrońców krzyża" na placu. Jeden rzucił hasło i wszyscy od razu mieszają DJPromotion z błotem i winią za całe zło tego świata - bez względu na fakty.
a masz archiwalne numery ?? to sobie poczytaj !!! i zwróć uwagę jak manipulują listami do Bogdana F które sami chyba piszą do siebie żeby mieć temat na felieton. Tylko dlaczego wciągają w to cenionego dziennikarza muzycznego ?? z premedytacją chcą go zbłaźnić ?? znowu pozbyć się konkurencji ?? bez sensu !!
(13-10-2010, 21:41)DJ Yabo napisał(a):  Juz myślałem, że więcej nie zabiorę głosu na DJForum. Mam super pracę ale nie w branży. Więc 'powiesiłem buty na kołku" i zapieprzam za dobre pieniądze u Niemca. Jednak ta praca kłóci sięz graniem nawet w weekend w klubie. Dlatego też rzadko zaglądam na forum. Jednak nie mogę obojętnie przejść obok tematu "donosicielstwa".

Oczywiście prawda wyszła dopiero po roku kto na niego doniósł.Koleś dostał zawiasy i tysiące dla ZPAW i ZAiKS. I na dodatek wywalili go z pracy (dziennej)
I czy takie postępowanie ocenisz pozytywnie? Dla mnie koleś to po prostu był śmieć.
W historii mieliśmy wiele podobnych przykładów (np. Hrabia Monte Christo ale tam byl wątek miłosny). Ale też w czasach Polski Ludowej cała SB opierała się na donosach i informatorach.
<<Więc nie wzywaj "obrońców krzyża" nadaremnie>>

Ja uważam, że kto mieczem wojuje to od miecza zginie i niech dalej donoszą i błaźnią się przed DJami. Ja już zrezygnowałem z odbierania ich płyt i chętnie polecam innym tak samo postąpić.
 
Odpowiedz
#10
A może DJP i PG zamiast gonić, ścigać i straszyć DJ'ów zacznie ich uświadamiać, proponować inne rozwiązania niż pirackie cdry czy mp3. Wielu DJ'ów nie jest świadomych co może im grozić za piractwo a niektórzy nie mają nawet pojęcia, że istnieje coś takiego jak DMC czy DJP. Może zamiast nalotów na kluby zrobić w jeden wieczór akcję i poodwiedzać kluby i porozmawiać z DJami, zaoferować im swoją ofertę itp. Pogadać i wytłumaczyć. Inną sprawą jest też to, że na płytach z DJP nie ma szału pod względem muzyki więc wielu woli wybrać pirackie płyty i mieć dany utwór (choćby na piracie) niż nie mieć go wogóle. Znam DJ'ów, którzy mówią, że gdyby grali tylko z płyt z DMC czy DJP już dawno by nie pracowali... To chyba mówi samo za siebie. DMC i DJP powinny się rozwijać i zwiększać listę firm fonograficznych z których dostają materiał, powalczyć by wpierw nowości dostwali DJ'eje a nie radio rmf czy zet a długo później DJP czy DMC. Starać się być konkurencyjnym z piratami i przyciągać DJ'ów do siebie a nie ich odstraszać lub zastraszać. Inna sprawą jest tez to, że wielu chłopaków ma pirackie płyty ze starszymi utworami, DMC wydało kilka płyt ze starymi hitami co zostało bardzo dobrze przyjęte, więc dlaczego nie jest to kontynuowane skoro jest na to zapotrzebowanie. Już chyba kilkakrotnie temat starszych utworów był poruszany bez odzewu ze strony DMC czy DJP. Może ktoś, kto jest bliżej np. DMC im ten pomysł podsunie.
 
Odpowiedz
#11
(13-10-2010, 11:58)Robbak napisał(a):  To co ?? bez licencji nie można grać ?? nie można grać z płyt DJ Promotion czy DMC bez Licencji ?? to jakaś bzdura napisana na tej stronie , kto to redaguje ?? może specjalnie wprowadzają w błąd ?? tak jak te listy, które BF pisze sam do siebie a PG odpowiada w DJ Raport. Dlaczego mamy płacić za licencję 2000,00 która pozwala na coś co już prawo pozwala bez takiej licencji. Czy taka licencja jest zgodna z prawem ?? może to wyłudzenie skoro prawo pozwala grać z mp3, pozwala nawet kopiować oryginały co prawda czasowo ale pozwala. Może to całe stowarzyszenie Union coś tam powinno się zabrać za to?? , od czego jesteście ??
Oczywiście , że Licencja 2000 nie jest potrzebna aby grać. Jest ona nie zgodna z prawem i jak tylko DJ Union uzbiera fundusze ze składek to prawnik przygotuje Zaskarżenie tej Licencji i z łatwością doprowadzi do jej wycofania z obiegu. POLSKIE PRAWO AUTORSKIE PRZEWIDUJE MOŻLIWOŚĆ TYMCZASOWEGO KOPIOWANIA UTWORÓW I NIE POTRZEBNA DO TEGO JEST DODATKOWA OPŁATA W POSTACI NP LICENCJI 2000,00!!!!!!!!
 
Odpowiedz
#12
Miałem "postawić"? text:


Nocny nalot na dziką dyskotekę przy ul. Gwarnej

Policjanci i kontrolerzy skarbówki wkroczyli do Clubu Broadway w centrum Poznania. Posypały się mandaty.


Dzika dyskoteka działa przy ul. Gwarnej 9 od listopada. Głośna muzyka i goście klubu stali się utrapieniem mieszkańców sąsiednich kamienic. Hałas trzykrotnie przekracza dopuszczalne normy. Mało tego! Dyskoteka powstała nielegalnie (bez pozwolenia na przebudowę), a jej właściciel unika kontroli nadzoru budowlanego, zasłaniając się lekarskimi zwolnieniami.

O problemach z nielegalną dyskotekę piszemy w "Gazecie" od pół roku. Nikomu w tym czasie nie udało się zamknąć samowoli.


Po ostatnich tekstach Broadway na celownik wzięła jednak policja. W nocy z soboty na niedzielę reporter ... był przypadkowym świadkiem nalotu na dyskotekę. Gdy w środku bawiło się już kilkaset osób, kilka minut po północy pod Broadway podjechały trzy radiowozy. Dwóch mężczyzn w kamizelkach z napisem "Policja" weszło do klubu w asyście policjanta w kominiarce, wywołując popłoch wśród ochroniarzy. Ktoś za barem chwycił za telefon. W tym czasie na zewnątrz inni policjanci spisywali imprezowiczów, którzy przed wejściem do klubu pili piwo. Wystawili mandaty za ponad 600 zł.

Przed klubem pojawili się też dwaj funkcjonariusze z psami. - Oczywiście w tej akcji chodzi o Broadway. Jest to demonstracja siły, ale w granicach prawa - powiedział nam jeden z policjantów.

W Broadwayu policjanci odkryli, że muzyka jest puszczana nielegalnie. Klub nie płaci właścicielom praw autorskich. O sprawie policja powiadomi teraz ZAIKS.

Najważniejsze wydaje się jednak ustalenie, że w Broadwayu bawiło się blisko 400 osób. Choć jest to szacunkowa liczba, na pewno przekroczono limit 250 osób. Właśnie tyle może bawić się w tym klubie według zaleceń straży pożarnej (sam Broadway promował się od początku jako klub na trzy tysiące osób). Teraz policja swoje ustalenia przekaże strażakom.

Razem z policjantami Broadway kontrolowali także inspektorzy skarbówki. I nałożyli na klub 1,9 tys. zł kary. Wczoraj nie udało nam się jednak dowiedzieć, jakie nieprawidłowości odkryli.

- Będziemy powtarzać takie niezapowiedziane kontrole - zapowiedział jeden z policjantów.


To jest tekst zamieszczony w jednej z gazet ogólnopolskich. Autorem i jednocześnie naocznym reporterem był Piotr Żytnicki.


No i teraz komu wierzyć? Odpowiedzcie sobie sami
 
Odpowiedz
#13
No !!! czyli znowu DJ Promotion manipuluje tekstami i w dodatku z treści zamieszczonej przez nich samo nasuwa się na myśl, że to ich zasługa ten nalot i że sobie przypisują "sukces" - tak sprytnie formułują zdania a to g...no prawda.

Osobna sprawa manipulacji to fakt z którego już chyba wszyscy się nabijamy czyli pisanie listów do samych siebie żeby mieć tema do Felietonów . Panie Mariuszu i Panie Piotrze !!! możecie pokazać ile osób napisało do Was listy ?? Smile no dobra chociaż maile ?? a skoro do Was nie piszą to dlaczego piszą akurat do BF ?? Dlaczego redakcja DJ Raport próbuje uwikłać pana Bogdana w jakieś machlojki z listami. Przecież to poważny gość więc czemu narażacie go podobnie FullSiza na jakieś przykrości ?? Chcecie go ośmieszyć ?? po co?? a może robicie to nie świadomie ?? pewnie tak, ale cóż kto się h urodził kanarkiem ( czytaj: szefem klubu) nie umrze Smile
 
Odpowiedz
#14
Tylko,że ten tekst w "Gazecie" był umieszczony 22.08.2010 a DJP podało, że 8.10.2010 miał miejsce ten nalot więc wydaje mi się, że akurat nie o tą sytuację chodzi.

http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36030,8281945,Nocny_nalot_na_dzika_dyskoteke_przy_ul__Gwarnej.html
 
Odpowiedz
#15
Właściciel nie miał umowy z ZAIKS to i DJ nie miał prawa do publicznego odtwarzania, ale nigdzie w gazecie nie piszą że grali z nie legalnych nośników !!!! Skąd DJ P ma taka informację ??? To co piszecie o manipulacjach tekstami to świadczy tylko o ich słabości i sami doprowadzają się do upadku. Dla mnie stracili wiarygodność jako organizacja i jak więcej osób tak myśli to nikt ich nie będzie traktował poważnie a do tego jeszcze ciągnie się za nimi sprawa Kielc więc ........... ( stają się jednym wielkim pośmiewiskiem)
 
Odpowiedz
#16
A już był taki spokój na forum i tu nagle ....... Smile Ja już chwile temu postawiłem krzyżyk na DJ P i nie odbieram już od nich płyt co prawda nie przez to, że nasyłają kontrole, ale są nie poważni i dla mnie nie są partnerem do biznesów czy rozmowy, a do ich poziomu nie zamierzam się zniżyć tym bardzie,j że nie mam gdzie publikować listów pisanych do siebie Smile Panie Bogdanie !! jak długo jeszcze będzie Pan człowiekiem DJ Promotion ?? aż Pana całkiem ośmieszą ?? Jest Pan poważnym gościem i nawet sprawa Kielc nie odbiła się takim echem jak na PG , ale co muszą panu jeszcze zrobić żeby się Pan zorientował. że tonie Pan razem z nimi. Nie pora się od nich odciąć?? Ci co czytają DJ Raport i newslatery maja już wyrobione zdanie ( również o tych kawałkach "tylko u nas" a dostępnych też u innych- śmiech)
 
Odpowiedz
#17
Mam nadzieję, że DMC nie popełnią takich błędów. Że nadal pozostaną szanującą się organizacją z tradycjami Smile
 
Odpowiedz
#18
(13-10-2010, 22:10)dj krones napisał(a):  Inna sprawą jest tez to, że wielu chłopaków ma pirackie płyty ze starszymi utworami, DMC wydało kilka płyt ze starymi hitami co zostało bardzo dobrze przyjęte, więc dlaczego nie jest to kontynuowane skoro jest na to zapotrzebowanie. Już chyba kilkakrotnie temat starszych utworów był poruszany bez odzewu ze strony DMC czy DJP. Może ktoś, kto jest bliżej np. DMC im ten pomysł podsunie.
Z tego co czytałem tu i tam to wiem że tak w DJ Promotion można kupić taniej starsze wydania jak i w DMC są dostępne płyty z lat ubiegłych tez w promocyjnych cenach więc nie widzę problemu aby zamówić sobie interesujące Was egzemplarze wydane nawet 10 lat temu ( chyba, bo może wszystkie edycje mają ale ...... ) Nawet maxi winylowe ( zwane djki) są chyba jeszcze dostępne Smile więc kto potrzebuje niech się zgłasza , pyta i negocjuje cenę Smile która teraz i tak już jest wiele niższa za sztukę więc w pakiecie pewnie uda się Wam wynegocjować jeszcze taniej Smile
 
Odpowiedz
#19
(13-10-2010, 23:24)dj krones napisał(a):  Mam nadzieję, że DMC nie popełnią takich błędów. Że nadal pozostaną szanującą się organizacją z tradycjami Smile
Jak widać i wszyscy się mogą przekonać : spokojne ciele dwie matki ssie.

DMC zawsze było na poziomie i nie wiem dlaczego są ludzie, którzy mylą te kluby. Przecież to niebo i ziemia, białe i czarne wielka przepaść. Może to też wynik nie czystych zagrań DJ P ?? ale świadczy to tylko o słabości DJ P podobnie jak ewidentnie widać strach przed UnionDJ. Oni myślą , że jesteśmy debilami i łykamy ich gadki ?? nie mamy rozumu bo jesteśmy DJami ?? takie manipulacje to załapią ci z ftb, średnia wieku 16 lat, dopiero zaczynają to kupią newsy z DJ Raport Smile
 
Odpowiedz
#20
(13-10-2010, 22:59)dj krones napisał(a):  Tylko,że ten tekst w "Gazecie" był umieszczony 22.08.2010 a DJP podało, że 8.10.2010 miał miejsce ten nalot więc wydaje mi się, że akurat nie o tą sytuację chodzi.

Słuchaj. Rozmawiałem z kilkoma DJami z Poznania i nikt z nich nic nie wie o jakimś październikowym nalocie na jakiś klub w Poznaniu. Czyli wymyślili fikcję? Bo nawet nie podali nazwy klubu. Jakaś ściema
 
Odpowiedz
  


Skocz do:


Browsing: 2 gości